<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Bez kategorii - EDINA New Vet 24h</title>
	<atom:link href="https://www.newvet24h.pl/kategoria/uncategorized/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 May 2021 19:14:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://www.newvet24h.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-logo500-192x192-1-100x100.png</url>
	<title>Archiwa Bez kategorii - EDINA New Vet 24h</title>
	<link></link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>FMT – przeszczepienie mikrobioty jelitowej w Klinice New Vet 24h w Gdyni.</title>
		<link>https://www.newvet24h.pl/fmt-przeszczepienie-mikrobioty-jelitowej-w-klinice-new-vet-24h-w-gdyni/</link>
					<comments>https://www.newvet24h.pl/fmt-przeszczepienie-mikrobioty-jelitowej-w-klinice-new-vet-24h-w-gdyni/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[mariana@inmedium.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2020 19:14:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://newvet24h.pl/?p=3537</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wychodząc naprzeciw Państwa oczkiwaniom wprowadziliśmy do naszych usług  przeszczepienie mikrobioty jelitowej ( FMT). Mikrobiom jelitowy  to drobnoustroje przewodu pokarmowego tj. bakterie, wirusy, grzyby, pierwotniaki, archeony. Bakterie są najliczniejszą grupą, a każde zdrowe zwierzę wykazuje indywidualne różnice w składzie bakteryjnym. Firmicutes, Bacteroidetes, Proteobacteria i Fusobacteria to najobficiej występujące bakterie, stanowiące do 99% mikroflory jelitowej u psów [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.newvet24h.pl/fmt-przeszczepienie-mikrobioty-jelitowej-w-klinice-new-vet-24h-w-gdyni/">FMT – przeszczepienie mikrobioty jelitowej w Klinice New Vet 24h w Gdyni.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.newvet24h.pl">EDINA New Vet 24h</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wychodząc naprzeciw Państwa oczkiwaniom wprowadziliśmy do naszych usług  przeszczepienie mikrobioty jelitowej ( FMT).</p>
<p>Mikrobiom jelitowy  to drobnoustroje przewodu pokarmowego tj. bakterie, wirusy, grzyby, pierwotniaki, archeony. Bakterie są najliczniejszą grupą, a każde zdrowe zwierzę wykazuje indywidualne różnice w składzie bakteryjnym. Firmicutes, Bacteroidetes, Proteobacteria i Fusobacteria to najobficiej występujące bakterie, stanowiące do 99% mikroflory jelitowej u psów i kotów. Mikrobiom jelitowy ma zasadnicze znaczenie dla zdrowia gospodarza, ponieważ przyczynia się do utrzymania prawidłowych procesów fizjologicznych w całym ciele, w tym modulowanie układu odpornościowego, ochronie przed patogenami i metabolizowanie składników diety w celu dostarczenia składników odżywczych (np. witamin, krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych).</p>
<p>Badanie interakcji między gospodarzem a drobnoustrojami  pozwala nam lepiej zrozumieć patofizjologię chorób i to, w jaki sposób mikrobiom przyczynia się do zapoczątkowania  i nasilenia choroby. Może on być modulowany przez prebiotyki, probiotyki, antybiotyki i przeszczep mikrobioty jelitowej. U zwierzęt z zaburzeniami żołądkowo- jelitowymi, chorobami autoimmunologicznymi, sercowo – metabolicznymi i innymi chorobami pozajelitowymi dochodzi do dysbakteriozy,  czyli stanu w którym dobre bakterie zostały zastąpione przez te złe. Może to mieć daleko idące konsekwencje dla zdrowia gospodarza, nie tylko w przewodzie pokarmowym. Osłabiony organizm nie jest w stanie poradzić sobie z nadmierną ilością patogennych drobnoustrojów. W wykrywaniu określonych enteropatogenów (np. Salmonella spp, Campylobacter jejuni) jest pomocna hodowla bakteryjna, która  umożliwia badanie wrażliwości tych organizmów na antybiotyki . Alternatywną metodą diagnostyczną dla psów jest wskaźnik dysbiozy, nowe podejście diagnostyczne oparte na PCR. Obecnie najczęściej stosowanym testem diagnostycznym u psów i kotów jest pomiar stężenia kobalaminy i kwasu foliowego w surowicy w celu wykrycia dysbiozy w jelicie cienkim. Przy nadmiernej ilości bakterii w jelicie cienkim, dochodzi do obniżenia stężenia kobalaminy, która jest metabolizowana przez bakterie, oraz do podwyższenia stężenia kwasu foliowego, będącego jednym z produktów metabolizmu tych bakterii. Taką nadmierna ilość bakterii jelitowych określa się mianem przerostu flory bakteryjnej jelita cienkiego (SIBO= small intestinal bacterial overgrowth).Termin SIBO ma wątpliwe przełożenie na małe zwierzęta. Obecnie coraz częściej stosuje się określenie enteropatii lub biegunki reagującej na antybiotyki (ARE). W celu uzupełnienia niedoborów kobalaminy najczęściej stosuje się iniekcje podskórne, jednak ostatnie badania na ludziach, psach i kotach sugerują , że suplementacja doustna jest równie skuteczna jak pozajelitowa. W medycynie ludzkiej FMT jest uznaną i skuteczną terapią nawracających zakażeń C. difficile, a także w leczeniu nieswoistych zapaleń jelit u ludzi. W weterynarii jest to wciąż mało popularne rozwiązanie.</p>
<p>Dawcą kału może zostać zwierzę klinicznie zdrowe, zabezpieczone przeciwko kleszczom, regularnie odrobaczane, szczepione przeciwko chorobom zakaźnym oraz nie przyjmujące leków przez ostatnie sześć miesięcy. Niestety ciężko znaleźć odpowiedniego zwierzaka spełniającego wszystkie warunki. W naszej klinice mamy dwóch stałych dawców regularnie badanych.</p>
<p>FMT możemy podać na różne sposoby – przez sondę żołądkową, doodbytniczo i doustnie (kapsułki). Sposób podaży dobieramy indywidualnie w zależności od zachowania zwierzęcia, objawów klinicznych i wyników badań. Zastosowanie FMT  jest bezpieczne, również wśród naszych pacjentów nie stwierdzono negatywnych skutków po jej zastosowaniu.</p>
<p>Jak dotąd najpopularniejsze badania nad skutecznością FMT były wykonywane u szczeniąt z zapaleniem żołądka i jelit spowodowanym zakażeniem parwowirusem.</p>
<p>Pacjentów przydzielono do dwóch grup.  Pierwsza z nich otrzymywała standardowe leczenie, tzn. podawanie dożylne roztworów izotonicznych, a także środków przeciwwymiotnych, leków chroniących żołądek i antybiotyki. Natomiast w drugiej grupie  oprócz standardowego leczenia zastosowano FMT , które rozpoczęto 6 do 12 godzin po przyjęciu pacjentów. Bezpieczeństwo FMT oceniano na podstawie obecności lub braku dyskomfortu podczas i po zabiegu oraz poprzez monitorowanie istotnych parametrów życiowych. Przeszczep mikrobioty kałowej wiązał się z poprawą samopoczucia i skróceniem czasu hospitalizacji szczeniąt z ostrą krwotoczną biegunką spowodowaną CPV.</p>
<p>Psy z ostrą biegunką mają zwiększoną liczbę Clostridium perfringens i zmniejszoną liczbę Actinobacter spp, Ruminococcaceae i Blautia spp. Kluczową cechą dysbiozy jelitowej jest nie tylko spadek lub wzrost określonych bakterii, ale także spadek funkcji mikroflory. U niektórych może być to przyczyną biegunki , podczas gdy u innych może być konsekwencją podstawowej choroby jelit. Zakres objawów klinicznych różni się u poszczególnych pacjentów, a każda choroba może być postrzegana jako możliwy przejaw ogólnoustrojowego problemu związanego z dysbiozą i zwiększoną przepuszczalnością jelit.  Na dobre samopoczucie naszego Pupila ma również wpływ zróżnicowana, indywidualnie dobrana dieta.</p>
<p><strong>Zdrowie Twojego Przyjaciela jest na nas najważniejsze.</strong></p>
<p><strong>Autor: lek.wet Anna Buczek</strong></p>
<h6><em>Źródła:</em></h6>
<ul>
<li>
<h6><em>        Pereira GQ, Gomes LA, Santos IS, Alfieri AF, Weese JS, Costa MC. Fecal microbiota transplantation in puppies with canine parvovirus infection. J Vet Intern Med. 2018;32:707–711.</em></h6>
</li>
<li>
<h6><em>        The Microbiome: The Trillions of Microorganisms That Maintain Health and Cause Disease in Humans and Companion Animals A. Rodrigues Hoffmann, L. M. Proctor, M. G. Surette</em></h6>
</li>
<li>
<h6><em>        Simpson KW, Fyfe J, Cornetta A, Sachs A, Strauss-Ayali D, Lamb SV, Reimers TJ (2001), Subnormal concentrations of serum cobalamin (Vitamin B12) in cats with gastrointestinal disease, Journal of Veterinary Internal Medicine 15: 26-32</em></h6>
</li>
<li>
<h6><em>        Vaden SL, Wood PA, Ledley FD, Cornwell PE, Miller RT, Page R (1992), Cobalamin deficiency associated with methylmalonic acidemia in a cat, Journal of the American Veterinary Medical Association 200 No.8: 1101-1103</em></h6>
</li>
<li>
<h6><em>        Ruaux CG, Steiner JM, Williams DA. (2001), Metabolism of amino acids in cats with severe cobalamin deficiency. American Journal of Veterinary Research 62: 1852-1858</em></h6>
</li>
<li>
<h6><em>        Ruaux CG, Steiner JM, Williams DA. (2005), Early Biochemical and Clinical Responses to Cobalamin Supplementation in Cats with Signs of Gastrointestinal Disease and Severe Hypocobalaminemia. Journal of Veterinary Internal Medicine 19: 155-160</em></h6>
</li>
<li>
<h6><em>        Simpson KW, Morton DB, Batt RM (1989), Effect of exocrine pancreatic insufficiency on cobalamin absorption in dogs, American Journal of Veterinary Research 50: 1233-1236</em></h6>
</li>
<li>
<h6><em>        Diagnosis and interpretation of intestinal dysbiosis in dogs and cats – Jan S.Suchodolski</em></h6>
</li>
<li>
<h6><em>        Commentary on key aspects of fecal microbiota transplantation in small animal practice – Jennifer Chaitman,1 Albert E Jergens,2 Frederic Gaschen,3 Jose F Garcia-Mazcorro,4 Stanley L Marks,5 Alicia G Marroquin-Cardona,4 Keith Richter,6 Giacomo Rossi,7 Jan S Suchodolski,8 and J Scott Weese9</em></h6>
</li>
<li>
<h6><em>        FECAL MICROBIOTA TRANSPLANTATION IN DOGS AND CATS By W. Jean Dodds, DVM</em></h6>
</li>
</ul>
<p>Artykuł <a href="https://www.newvet24h.pl/fmt-przeszczepienie-mikrobioty-jelitowej-w-klinice-new-vet-24h-w-gdyni/">FMT – przeszczepienie mikrobioty jelitowej w Klinice New Vet 24h w Gdyni.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.newvet24h.pl">EDINA New Vet 24h</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.newvet24h.pl/fmt-przeszczepienie-mikrobioty-jelitowej-w-klinice-new-vet-24h-w-gdyni/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mamy ciśnienie na Walentynki</title>
		<link>https://www.newvet24h.pl/mamy-cisnienie-na-walentynki/</link>
					<comments>https://www.newvet24h.pl/mamy-cisnienie-na-walentynki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[mariana@inmedium.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Feb 2020 19:07:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://newvet24h.pl/?p=3526</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ciśnienie tętnicze jest to siła boczna oddziałująca na ścianki naczyń krwionośnych. Jest główną siłą napędową perfuzji tkankowej. Ciśnienie skurczowe jest ciśnieniem wywieranym na ścianę naczynia krwionośnego podczas skurczu serca, zaś ciśnienie rozkurczowe jest ciśnieniem wywieranym na ścianę naczynia podczas rozkurczu serca. Czas trwania rozkurczu jest dłuższy niż skurczu dlatego wyróżniamy średnie ciśnienie krwi czyli średnią [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.newvet24h.pl/mamy-cisnienie-na-walentynki/">Mamy ciśnienie na Walentynki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.newvet24h.pl">EDINA New Vet 24h</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ciśnienie tętnicze jest to siła boczna oddziałująca na ścianki naczyń krwionośnych. Jest główną siłą napędową perfuzji tkankowej.</p>
<p>Ciśnienie skurczowe jest ciśnieniem wywieranym na ścianę naczynia krwionośnego podczas skurczu serca, zaś ciśnienie rozkurczowe jest ciśnieniem wywieranym na ścianę naczynia podczas rozkurczu serca. Czas trwania rozkurczu jest dłuższy niż skurczu dlatego wyróżniamy średnie ciśnienie krwi czyli średnią ciśnienia wywieranego na ścianę naczynia podczas cyklu serca.</p>
<p>Ciśnienie zależy od objętości minutowej lewej komory, objętości wyrzutowej, częstotliwości akcji serca oraz całkowitego oporu obwodowego.</p>
<p>Ciśnienie krwi powinno być mierzone jako rutynowy element badania klinicznego, kontrola ciśnienia przed znieczuleniem, ocena w chorobach ogólnych- cukrzyca, choroby nerek, nadczynność tarczycy, nadczynność kory nadnerczy oraz choroby serca. Dodatkowo powinno być oceniane w nagłych przypadkach takich jak wstrząs, uraz, płyn w worku osierdziowym i zatruciach.</p>
<p>Ponadto nie można zapominać o pomiarach ciśnienia w monitoringu i ocenie efektów leczenia przy stosowaniu leków antyarytmicznych, diuretyków, leków rozszerzających naczynia oraz inhibitorów ACE i amplodypiny.</p>
<p>Pierwotne nadciśnienie występuje u zwierząt bardzo rzadko. Najczęstszymi przyczynami nadciśnienia wtórnego u kotów jest nadczynność tarczycy i niewydolność nerek zaś u psów niewydolność nerek, nadczynność kory nadnerczy, cukrzyca oraz guz chromochłonny (diagnozowany zwykle post mortem).</p>
<p>Objawami nadciśnienia tętniczego zależnie od przyczyny są apatia, objawy okulistyczne- utrata wzroku, wylew krwi do przedniej komory oka, kardiologiczne- rytm cwałowy, szmer sercowy i duszność, neurologiczne- drgawki, ataksja, paraliż kończyn tylnych, wokalizacja oraz skręt głowy. Objawy neurologiczne występują przy ciśnieniu powyżej 300 mmHg.</p>
<p>Pomiar ciśnienia tętniczego krwi wykonujemy w sposób pośredni (nieinwazyjny)- w praktyce stosowane są dwie metody- oscylometryczna i dopplerowska oraz bezpośredni (inwazyjny).</p>
<p>Obie techniki pomiaru pośredniego bazują na technice opartej na wykryciu przepływu krwi pod pompowanym mankietem. Jednym z najważniejszych czynników jest odpowiedni dobór rozmiaru mankietu. Szerokość mankietu powinna wynosić około 40 % obwodu kończyny u psów a 30-40% u kotów, aby wyniki były prawidłowe. Dodatkowo mankiet nie powinien być ani za ciasny ani za luźny bez wolnej przestrzeni.</p>
<p>Pomiar dopplerowski wiąże się z umiejscowieniem sondy na tętnicy obwodowej. Sonda zawiera kryształy piezoelektryczne, które emitują fale ultradźwiękowe. Aby dokonać pomiaru ciśnienia tą metodą należy ogolić przestrzeń nad tętnicą i zaaplikować tam żel do USG. Mankiet powinien być pompowany przy użyciu sfingomanometru dopóki puls przestanie być słyszalny, wtedy należy powoli odpompowywać mankiet. Ciśnienie przy którym puls staje się znów słyszalny to skurczowe ciśnienie tętnicze. Tętnicami dostępnymi do pomiaru dopplerowskiego są na kończynie piersiowej tętnica łokciowa, zaś na miednicznej tętnica grzbietowa udowa, tętnica piszczelowa doczaszkowa, tętnica odpiszczelowa oraz tętnica ogonowa.</p>
<p>Metoda oscylometryczna działa na zasadzie wykrycia zmian w oscylacji wytwarzanych przez falę tętnicy. Oscylacje amplitudy zwiększają się w skurczowym ciśnieniu, osiągają maksimum przy średnim ciśnieniu a zmniejszają się w rozkurczowym. Pomiar skurczowego, rozkurczowego i średniego oraz HR ukazywane są cyfrowo. Pomiar tą  metodą nie zawsze jest możliwy u pacjenta ważącego poniżej 7 kg.</p>
<p>Pomiar bezpośredni polega na umieszczeniu kateteru zazwyczaj w tętnicy dostopowej grzebietowej. Kateter połączony jest z elektrycznym przetwornikiem umieszczonym na wysokości prawego przedsionka serca. Metoda ta pozwala na ciągły pomiar w czasie rzeczywistym, odczyt fali zapewnia pomiar ciśnienia skurczowego, rozkurczowego oraz średniego. Wadami są konieczność założenia dojścia dotętniczego co może być problematyczne, możliwość powstania krwiaka i zakrzepu oraz możliwość infekcji.</p>
<p>Terapia nadciśnienia polega na ograniczeniu otyłości, ograniczeniu sodu w diecie, leczeniu choroby pierwotnej, monitoringu ciśnienia oraz ograniczeniu stresu.</p>
<p>U kotów stosowanymi lekami są amlodipina, ACE inhibitory oraz beta blokery. W praktyce u kotów, u których wartość ciśnienia wynosi powyżej 180 mmHg stosuje się w pierwszej kolejności ACE inhibitory (obniżają ciśnienie o około 10 %). Jeśli wartość ciśnienia wynosi około 250 mmHg podajemy niską dawkę amlodypiny 1 raz dziennie, wykonujemy kontrolny pomiar ciśnienia za kilka dni i wtedy ewentualnie modyfikujemy dawkę.</p>
<p>W psów lekami stosowanymi w terapii nadciśnienia są ACE inhibitory, hydralazyna, beta-blokery lub diuretyki oraz amlodypina. W praktyce amplodypinę stosuje się u psów u których ciśnienie wynosi powyżej 200 mmHg.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.newvet24h.pl/mamy-cisnienie-na-walentynki/">Mamy ciśnienie na Walentynki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.newvet24h.pl">EDINA New Vet 24h</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.newvet24h.pl/mamy-cisnienie-na-walentynki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zapadła decyzja – chcemy psa! Wybór naszego nowego członka rodziny mamy szeroki.</title>
		<link>https://www.newvet24h.pl/zapadla-decyzja-chcemy-psa-wybor-naszego-nowego-czlonka-rodziny-mamy-szeroki/</link>
					<comments>https://www.newvet24h.pl/zapadla-decyzja-chcemy-psa-wybor-naszego-nowego-czlonka-rodziny-mamy-szeroki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[mariana@inmedium.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Nov 2019 19:06:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://newvet24h.pl/?p=3523</guid>

					<description><![CDATA[<p>WYBÓR PSA Zapadła decyzja – chcemy psa! Rasowy? Mieszaniec? Szczenię? Dorosły? Suczka czy piesek? Skąd? Te pytania powinniśmy sobie zadać na samym początku. Oczywiście, czasami wybiera za nas los i przypadek sprawia, że mamy nowego psiaka nagle, a on doskonale wpasuje się w nasz tryb życia i będziemy wszyscy szcześliwi… Ale jeśli chcemy wybrać, to [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.newvet24h.pl/zapadla-decyzja-chcemy-psa-wybor-naszego-nowego-czlonka-rodziny-mamy-szeroki/">Zapadła decyzja – chcemy psa! Wybór naszego nowego członka rodziny mamy szeroki.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.newvet24h.pl">EDINA New Vet 24h</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>WYBÓR PSA</p>
<p>Zapadła decyzja – chcemy psa!</p>
<p>Rasowy? Mieszaniec? Szczenię? Dorosły? Suczka czy piesek? Skąd?</p>
<p>Te pytania powinniśmy sobie zadać na samym początku.</p>
<p>Oczywiście, czasami wybiera za nas los i przypadek sprawia, że mamy nowego psiaka nagle, a on doskonale wpasuje się w nasz tryb życia i będziemy wszyscy szcześliwi… Ale jeśli chcemy wybrać, to możemy zrobić to z głową.</p>
<p>Po pierwsze – rasowy czy mieszaniec?<br />
Decydując się na psa rasowego najpierw powinniśmy nieco poczytać, poszukać dobrej hodowli i najlepiej zasięgnąć opinii innych właścicieli danej rasy. Oczywiście, w danej rasie mogą być zwierzęta różniące się znacznie między sobą, jednak prawdopodobieństwo otrzymania danej cechy jest wyższe.<br />
Jeśli jesteśmy aktywni, lubimy ruch i wolne dni spędzamy na wielogodzinnych spacerach lub bieganiu, to np buldog angielski nie będzie dla nas najlepszym wyborem. I odwrotnie – jeśli czas wolny po pracy lubimy spędzać w domu na kanapie z ulubionym filmem – aktywny terier wymagający zajęcia czy inny energiczny pies nie będzie z nami szczęśliwy.<br />
Psy rasowe należy pamiętać, że są też predysponowane do niektórych chorób. Wybierając przebadanych, zdrowych rodziców i dobrą hodowle mamy większe prawdopodobieństwo na zdrowego psiaka.<br />
W obrębie samego miotu dobry hodowca powinien nam opowiedzieć jakie są różnice między poszczególnymi zwierzętami i pomóc dobrać najlepszego dla nas. Oczywiście, możemy też wybierać starym sprawdzonym przez miliony sposobem „który pierwszy podejdzie” i nas chwyci za serce. ????</p>
<p>Mieszańce z kolei możemy adoptować ze schroniska, z domu tymczasowego lub z innego źródła, które ma psiaka do oddania. Z reguły udaje się mniej więcej określić czy maluch wyrośnie na dużego psa czy będzie raczej mały. Nie znamy jednak jego dziadków, czasem i rodziców – nie wiemy jaki mieli temperament lub na co chorowali. Nie mniej takie psiaki z pewnością są również doskonałymi towarzyszami!</p>
<p>Szczenię czy pies dorosły?<br />
Biorąc pod swój dach szczenię – musimy je od samego początku wszystkiego nauczyć. Ma to swoje wady i zalety. Możemy ukształtować malucha od samego początku, ale nie ominie nas nauka czystości/nie niszczenia w domu etc. Dorosły pies z reguły zasady te zna,a nawet jeśli nie, to „wiemy, na co się piszemy” czyli wiemy jak wygląda i mniej więcej możemy określić charakter danego psa.</p>
<p>Suczka czy piesek?<br />
Pierwsza różnica to rozmiar – sunie bywają czasami zdecydowanie mniejsze, niż pieski. Z reguły sunie są bardziej „rodzinne”, mniej dominujące i są wrażliwsze. Samce bywają bardziej pewne siebie. Chormony możemy pominąć, ponieważ w prawidłowym czasie wykastrowany pies zupełnie nie będzie się interesował suczkami, a wysterylizowana suczka nie będzie miała cieczek.<br />
Oczywiście, jak to w życiu bywa –  kwestie osobnicze czasem biorą górę i nasz „egzemplarz” może akurat nie być typowy ????</p>
<p><strong>Autor: tech. wet. Alicja Buzikiewicz Hewelt</strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.newvet24h.pl/zapadla-decyzja-chcemy-psa-wybor-naszego-nowego-czlonka-rodziny-mamy-szeroki/">Zapadła decyzja – chcemy psa! Wybór naszego nowego członka rodziny mamy szeroki.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.newvet24h.pl">EDINA New Vet 24h</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.newvet24h.pl/zapadla-decyzja-chcemy-psa-wybor-naszego-nowego-czlonka-rodziny-mamy-szeroki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szpiczak mnogi u kota – opis przypadku klinicznego kliniki NEW VET 24H</title>
		<link>https://www.newvet24h.pl/szpiczak-mnogi-u-kota-opis-przypadku-klinicznego-kliniki-new-vet-24h/</link>
					<comments>https://www.newvet24h.pl/szpiczak-mnogi-u-kota-opis-przypadku-klinicznego-kliniki-new-vet-24h/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[mariana@inmedium.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Nov 2019 19:04:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://newvet24h.pl/?p=3520</guid>

					<description><![CDATA[<p>Do naszej kliniki weterynaryjnej New Vet 24h w Gdyni został przyprowadzony uroczy, biało-czarny, 2-letni kocurek Bibi. Z wywiadu uzyskaliśmy informację, że kot od roku cierpi na nawracającą anemię. Dwukrotnie przetaczano już u niego krew i odwiedził kilka przychodni weterynaryjnych, w których nie ustalono przyczyny tej dolegliwości. Opiekunka Bibiego poza okresowym spadkiem apetytu i aktywności żadnych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.newvet24h.pl/szpiczak-mnogi-u-kota-opis-przypadku-klinicznego-kliniki-new-vet-24h/">Szpiczak mnogi u kota – opis przypadku klinicznego kliniki NEW VET 24H</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.newvet24h.pl">EDINA New Vet 24h</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div>Do naszej kliniki weterynaryjnej New Vet 24h w Gdyni został przyprowadzony uroczy, biało-czarny, 2-letni kocurek Bibi. Z wywiadu uzyskaliśmy informację, że kot od roku cierpi na nawracającą anemię. Dwukrotnie przetaczano już u niego krew i odwiedził kilka przychodni weterynaryjnych, w których nie ustalono przyczyny tej dolegliwości. Opiekunka Bibiego poza okresowym spadkiem apetytu i aktywności żadnych innych objawów nie zauważyła.</div>
<div>Po przybyciu do naszej kliniki weterynaryjnej New Vet 24h błony śluzowe kota były porcelanowo-białe, co jest charakterystyczne dla zaawansowanej anemii. Wyniki morfologii to potwierdziły i nie było żadnych wątpliwości – w celu ratowania życia niezbędne było przetoczenie krwi. Po przetoczeniu krwi hematokryt Bibiego wzrósł z 10,6 % do 20,8 %. Kolejnym krokiem było wdrożenie pełnej diagnostyki przy jednoczesnym stabilizowania stanu ogólnego kota.</div>
<div>Wykonaliśmy u nas w klinice weterynaryjnej pełne badania krwi – biochemię, fPL (specyficzna lipaza trzustkowa), TSH (hormon tyreotropowy), test stymulacji kwasów żółciowych, testy w kierunku chorób odkleszczowych, chorób zakaźnych, chorób z autoimmunoagresji, a także badania obrazowe – USG i RTG. Po wykluczeniu chorób układowych, odkleszczowych, zakaźnych i z autoimmunoagresji pozostała nam jedna możliwość – choroba nowotworowa.</div>
<div>Wysłaliśmy rozmaz krwi Bibiego do laboratorium – wynik wskazywał na proces nowotworowy szpiku kostnego. W celu postawienia dokładnej diagnozy niezbędna była biopsja szpiku. Zabieg tez wymaga znieczulenia ogólnego, więc najpierw należało ustabilizować stan kota. Po przetoczeniu krwi wdrożono płynoterapię, steroidowe leki przeciwzapalnego, antybiotyki, leki przeciwbólowe, leki stymulujące odporność a także ze względu na podwyższone parametry wątrobowe leki hepatoprotekcyjne. Bibi w ciągu kilku dni spędzonych u nas w klinice weterynaryjnej New Vet 24h poczuł się znacznie lepiej.</div>
<div>Po miesiącu „odpoczynku” kot wrócił do kliniki w celu przeprowadzenia biopsji szpiku. Wyniki cytologii szpiku kostnego potwierdził nasze przypuszczenia – Bibi choruje na szpiczaka mnogiego.</div>
<div></div>
<div>I tak po roku „poszukiwań”, w klinice New vet w ciągu miesiąca udało się nam postawić trafną diagnozę, co pozwoliło wdrożył ukierunkowane leczenie.</div>
<p>Artykuł <a href="https://www.newvet24h.pl/szpiczak-mnogi-u-kota-opis-przypadku-klinicznego-kliniki-new-vet-24h/">Szpiczak mnogi u kota – opis przypadku klinicznego kliniki NEW VET 24H</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.newvet24h.pl">EDINA New Vet 24h</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.newvet24h.pl/szpiczak-mnogi-u-kota-opis-przypadku-klinicznego-kliniki-new-vet-24h/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ciało obce – Czyli co jedzą nasi pupile gdy my nie widzimy?</title>
		<link>https://www.newvet24h.pl/cialo-obce-czyli-co-jedza-nasi-pupile-gdy-my-nie-widzimy/</link>
					<comments>https://www.newvet24h.pl/cialo-obce-czyli-co-jedza-nasi-pupile-gdy-my-nie-widzimy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[mariana@inmedium.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Aug 2019 19:02:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://newvet24h.pl/?p=3516</guid>

					<description><![CDATA[<p>Lilu, cudowny misiek i żołądek krokodyla… Dni w całodobowej klinice weterynaryjnej są jak rollercoaster, nigdy nie wiadomo co przyniesie kolejna wizyta. Sytuacja potrafi się zmieniać jak w kalejdoskopie. Czasem dni potrafią się ciągnąć jak flaki z olejem, a czasem jest taki nawał pracy, że człowiek nie ma czasu usiąść na minutę i odsapnąć. Dziś przybliżymy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.newvet24h.pl/cialo-obce-czyli-co-jedza-nasi-pupile-gdy-my-nie-widzimy/">Ciało obce – Czyli co jedzą nasi pupile gdy my nie widzimy?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.newvet24h.pl">EDINA New Vet 24h</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h1>Lilu, cudowny misiek i żołądek krokodyla…</h1>
<p dir="ltr">Dni w całodobowej klinice weterynaryjnej są jak rollercoaster, nigdy nie wiadomo co przyniesie kolejna wizyta. Sytuacja potrafi się zmieniać jak w kalejdoskopie. Czasem dni potrafią się ciągnąć jak flaki z olejem, a czasem jest taki nawał pracy, że człowiek nie ma czasu usiąść na minutę i odsapnąć. Dziś przybliżymy Państwu historię naszej niedawnej pacjentki, cudownej bulterierki Lilu, której przypadek na pewno na długo zapadnie nam w pamięci.</p>
<p dir="ltr">Lilu po raz pierwszy została przyprowadzona przez swoich Opiekunów, do naszej Kliniki, w kwietniu 2019 roku. W tym czasie prowadziliśmy akcję darmowych przeglądów stomatologicznych dla pacjentów Kliniki. Według naszego terminarza, suczka miała umówioną wizytę do dr Magdy na dzień wcześniej. Pomimo początkowego zdziwienia recepcji i personelu, wyjaśniono nieporozumienie i Lilu na wizytę przyjął dr Tomek.</p>
<p dir="ltr">Jak każde badanie zaczęto tu od obszernego wywiadu. Lilu to około dwu letnia suczka bulteriera miniaturowego, którą jej obecni Opiekunowie adoptowali około trzy miesiące wcześniej z pewnej hodowli, która powiedzmy sobie szczerze, chciała się pozbyć Lilu, gdyż ta nie rokowała na „dawanie pełnowartościowych szczeniaczków co cieczkę”. Suczka ma pewną wadę zgryzu, która eliminuje ją z dalszego rozrodu, raczej na pewno nie uzyska wystarczająco dobrych ocen na wystawach i dodatkowko może ją przekazywać swoim szczeniakom, które też wtedy nie będą „wystawowo idealne”. Już wysterylizowana, w domu karmiona bardzo ciekawą karmą komercyjną z wędzonym łososiem. Również z wywiadu dowiedzieliśmy się, że psinka ogólnie niewiele się bawi zabawkami czy patykami, jedynie bardzo sporadycznie coś gryzie w pysku. To zdanie jest ważne i dość przewrotne dla dalszej historii naszej pacjentki, ale spokojnie, wszystko wyjdzie na jaw w swoim czasie. Wróćmy do badania stomatologicznego.</p>
<p dir="ltr">Podczas wizyty stwierdzono zachowaną symetrię głowy, dobrze wyrażone łuki jarzmowe. Ruchomość w stawach żuchwowych nie budziła zastrzeżeń. Węzły chłonne podżuchwowe były niepowiększone, niegorące, niebolesne. Zęby wszystkich kwadrantów były pokryte małą ilością płytki nazębnej na powierzchniach policzkowych. Lewy dolny kieł rósł nieprawidłowo w stosunku do kła górnego co powodowało powstawanie „rynienki” na dolnym kle. To właśnie ta wada prawdopodobnie była przyczyną „pozbycia” się Lilu z jej pierwszego domu. W tym konkretnym przypadku, można pomyśleć w przyszłości o aparacie ortodontycznym, gdyż praca szczęk będzie powodować starcie i ubytki szkliwa na dolnym kle, co może skutkować bolesnymi dolegliwościami zębów jak próchnica czy ropień okołowierzchołkowy. Jeżeli nie aparat ortodontyczny, to alternatywną formą leczenia w przyszłości będzie usunięcie dolnego kła. Suczka miała również lekki stan zapalny dziąseł.</p>
<p dir="ltr">Zalecono rozpoczęcie profilaktyki stomatologicznej. Przynajmniej 2-3 razy w tygodniu szczotkowanie zębów, choć im częściej tym lepiej, można używać do tego celu szczoteczki „ludzkiej” (dziecięcej bądź dla dorosłych). Szczotkować należy wszystkie powierzchnie zębowe, policzkowe, szczytowe i językowe zawsze przy pomocy pasty weterynaryjnej. Jest to ważne, ponieważ preparaty weterynaryjne przeznaczone dla zwierząt nie zawierają fluoru, pierwiastka który odznacza sie dużą toksycznością. Ludzie wypluwają pastę, natomiast zwierzętom nie wytłumaczy się, że powstającą podczas szczotkowania piana im zaszkodzi i ją połykają. Dla tego właśnie tak ważne jest stosowanie preparatów weterynaryjnych, a nie przeznaczonych dla ludzi.</p>
<p dir="ltr"> Po całej wizycie i wytłumaczeniu techniki szczotkowania zalecono kontrolną wizyta stomatologiczna za pół roku. Suczka opuściła gabinet merdając ogonem z kartą badania stomatologicznego, wyposażona w specjalistyczną pastę do zębów oraz własną, czerwoną weterynaryjną szczoteczkę do zębów idealnie pasującą kolorem do jej obróżki. Nie wiedzieliśmy wtedy, że z Lilu spotkamy się znacznie wcześniej niż zaplanowaliśmy…</p>
<p dir="ltr">Lilu trafiła do Kliniki tydzień później z powodu wymiotów w których Opiekunowie zauważyli elementy ciała obcego, prawdopodobnie zabawki – dość sporej gumowej piłki. Właściciele nie potrafili określić kiedy ją zjadła, nie było wiadomo też czy zwróciła już wszystkie fragmenty. Suczka była bardzo osowiała, zupełnie nie przypominała żywego i radosnego psiaka z przed tygodnia. Po głębszym wywiadzie stwierdzono, ze już wcześniej zdarzały jej się wymioty, najczęściej poranną porą.</p>
<p dir="ltr">W badaniu klinicznym stwierdzono stwierdzono różowe, słabowilgotne błony śluzowe, czas powrotu kapilarnego na poziomie około 2 sekund, niepowiększone węzły chłonne, osłuchowo brak szmerów patologicznych, tętno w okolicach 100 uderzeń na serca na minutę, lekko napięty brzuch, ale nie bolesny.<br />
Wykonano badanie USG jamy brzusznej. Uwidoczniono rozszerzenie jelita w okolicy ujścia biodrowo-ślepo-okrężniczego. Przed tym rozszerzeniem, widoczny ruch wahadłowy treści jelit, w żołądku widoczny płyn i powiększony woreczek żółciowy. Nie uwidoczniono wolnego płynu na terenie jamy brzusznej.</p>
<p dir="ltr">Wykonano badanie rentgenowskie jamy brzusznej. W obrazie RTG widoczne wyraźne zróżnicowanie grubości pętli jelit, jelita częściowo zgazowane, częściowo wypełnione treścią. Uwidoczniono owalny, silnie cieniujący twór na terenie jelit.</p>
<p dir="ltr">W związku z takimi wynikami badań obrazowych zdecydowano o wykonaniu zabiegu enterotomi (otwarcia ściany jelita) w celu usunięcia ciała obcego powodującego niedrożność jelit.</p>
<p dir="ltr">Przed zabiegiem wykonano badania morfologii i biochemii krwi oraz równowagi kwasowo-zasadowej. Wyniki były nadspodziewanie dobre. Oprócz podwyższonego hematokrytu i zaburzeń poziomu potasu, wynikających z odwodnienia spowodowanego wymiotami, jedynie poziom transaminazy asparaginianowej (jeden z enzymów wątrobowych) był nieznacznie podwyższony. Nic nie stało na przeszkodzie i rozpoczęto przygotowania do operacji.</p>
<p dir="ltr">Zabieg rozpoczęto przez wykonano cięcia w linii białej. Po otwarciu jamy brzusznej miejsce w którym utknęło ciało obce samo wpadło operującej Pani Doktor w ręce. Sprawdzono starannie jelita na całym ich przebiegu i nie znaleziono innych fragmentów ciała obcego. Po rozcięciu jelita wyjęto jeden duży fragment gumowej piłki. Niestety w okolicy jego zalegania był już widoczny na jelicie odczyn zapalny. Brzegi jelita zespolono, po czym sprawdzono szczelność połączenia. Szwy założone przez Panią Doktor Miłosławę okazały się szczelne i nie trzeba było ich poprawiać, a tym samym niepotrzebnie przedłużać zbiegu . Ranę powłok brzusznych zamknięto trzema piętrami szwów wchłanialnych. Skóra została zszyta szwem ciągłym, z wstępnym planem usunięcia szwów za około 10 dni. Teraz przed Lilu czekała pozabiegowa rekonwalescecnja.</p>
<p dir="ltr">W naszej Klinice zalecamy minimum 72h hospitalizację po ciężkich zabiegach. Tak też było w przypadku Lilu. Suczka miała w międzyczasie wykonywane codziennie badania kontrolne. Sprawdzaliśmy za pomocą aparatu ultrasonograficznego czy nie zbiera się w jej brzuchu wolny płyn, czy perystaltyka przewodu pokarmowego nie wykazuje atonii. Były też wykonywane badania krwi, aby sprawdzić czy nie dochodzi u suczki do krwawień wewnętrznych i czy nie dochodzi u niej do kwasicy. Szczęśliwie u naszej pacjentki wszystkie wyniki nie odbiegały znacząco od normy i po upływie ustalonych trzech dni hospitalizacji mogliśmy ja z czystym sumieniem wydać opiekunom do kontynuowania po zabiegowej farmakoterapii w domowym zaciszu. Przy wydawaniu Lilu do domu i pokazaniu fragmentu piłki, opiekunowie przypomnieli sobie, że taka piłka zaginęła im około dwóch miesięcy wcześniej. Prawdopodobnie Lilu pogryzła ją na dość małe kawałki, które stopniowo wydostawały się z przewodu pokarmowego wraz z kałem, a ten największy fragment przeleżał spory kawał czasu w żołądku bulterierki i gdy zaczął wędrować jelitami, utknął w miejscu przez które nie dało rady go przepchnąć.</p>
<p>W czasie pobytu w oddziale szpitalnym Lilu skradła serca całej ekipie Kliniki. Pomimo swojej ogromnej siły fizycznej nasza pacjentka to wielki misiek, który najbardziej lubi przytulanki i mizianki z człowiekiem. Odwdzięcza się ona ogromnym sercem za ciepło i troskę, którą dostaje od człowieka i nasze serca też się radowały widząc jak wracała do zdrowia podczas pobytu u nas, a następnie na wizytach kontrolnych. Jest to pacjent, który na długo zapadnie nam w pamięci, a sukces w jej wyleczeniu to sukces całego zespołu Kliniki: recepcji, techników i lekarzy, którzy wspólnie uratowali taką cudowną pacjentkę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.newvet24h.pl/cialo-obce-czyli-co-jedza-nasi-pupile-gdy-my-nie-widzimy/">Ciało obce – Czyli co jedzą nasi pupile gdy my nie widzimy?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.newvet24h.pl">EDINA New Vet 24h</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.newvet24h.pl/cialo-obce-czyli-co-jedza-nasi-pupile-gdy-my-nie-widzimy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
